Grzeczny, młody Keks- marnuje się za kratami!
Dzień dobry. Jestem Keks. W moich genach płynie odrobinka krwi dobermana. Ale większość ludzi mówi, że jestem "zwykły kundel". Taki, jakich wiele. Wyróżniam się tylko swoją przeraźliwą chudością. Ważę ledwie 17 kg, a wzrostem, sięgam w kłębie ledwie za kolano. Teraz mieszkam w schronisku. I nie wiem, czy dotrwam do wiosny. Przede mną długa, mroźna zima, w naszym górskim terenie. A mnie nie ma co ogrzewać, ani tyci gram tłuszczyku. Jak więc przetrwam zimę w budzie? Nie chcę o tym myśleć.... Tutaj nikt się ze mną nie chce bawić. Nikt mnie nie głaszcze, nie przytula. Raz dziennie przyjdzie człowiek, wrzuci miskę do kojca i idzie do domu. Mam tylko kolegów w kojcu, do zabawy. Oni powinni się ze mną podzielić jedzeniem, ale nie robią tego. Kiedyś miałem ciut lepsze życie, przyszedł pewien pan i zabrał mnie "na parafię". Tam miałem pilnować Kościoła przez złodziejami. Ale ksiądz zmieniał parafię i nie chciał mnie zabrać ze sobą, więc znów mnie oddał. Czy wreszcie kiedyś wyjdę stąd i już nigdy tu nie wrócę? Zrobię wszystko. Pięknie chodzę na smyczy, nie ciągnę wcale. Uwielbiam się bawić zabawkami, skaczę za patykami, potrafię nawet zrywać liście z drzew. Jestem grzeczny dla innych psów, nie zwracam uwagi na koty. Człowiek jest całym moim życiem, zrobię wszystko, by ktoś dał mi dom. Mam zaledwie 4 lata, a czekam na ten właściwy dom, już 2 lata. O wiele, wiele za długo... Pomóż mi przed zimą, bo zamarznę.... CHCĘ JUŻ STĄD WYJŚĆ. Keks ma komplet szczepień, jest wykastrowany. Mieszka w jednym z dolnośląskich schronisk, jednak wolontariusze pomogą w transporcie na terenie kraju. Kontakt: 668 836 964 mailowo lucyna1981@wp.pl
Galeria:
Kontakt:
Imie: ...
Nazwisko: ...
tel./GG: 668836964
woj. dolnośląskie
miasto: Wrocław
Ogłoszenie dodane dnia: 17-11-2011
Aktywne do dnia: 17-12-2011
Odwiedzono: 32 razy


